Elektronicze recepty stały się jakiś czas temu tematem wielu rozmów.

Idea recept elektronicznych jest jak najbardziej znakomita. Przenieść system wystawiania recept do wirtualnej, elektronicznej bazy danych co ma ułatwić , a dodatkowo przyśpieszyć pracę zarówno lekarzy jak i aptek. A wszystko ma być z jeszcze większą profitem dla pacjentów.

Trzeba jednak spojrzeć na drugą stronę medalu. Pierwsza najbardziej rzucająca się w oczy sprawa dotycząca Erecept to koszty powiązane z wdrożeniem systemu w dotychczasowe infrastruktury. Miliony PLN.

 Jako argument za wprowadzeniem systemu: Recepty Eletroniczne, stawia się czytelność w ten metodę wystawionych dokumentów. Nie da się ukryć, że jest to mocny agrument a właściwie każdy kto choć raz miał problem ze zrealizowaniem recepty wie z czym to się wiąże. Natomiast i tą kwestię da się rozwiązać, gdyż ostatnimi czasy bardzo popularne jest drukowanie recept na łatwych drukarkach, czy to laserowych czy atramentowych. Kwestia czytelności rozwiązuje się sama, gdyż Praktyki Lekarzy i tak muszą używać kodów ewidencjonujących pacjentów.

Należy postawić pytanie czy E-recepty w obecnym, nadwyrężonych budżecie naszej Służby Zdrowia są w tym momencie tym niezbędnym wydatkiem czy jedynie objawem chęci wykazania się następnej osoby w polityce.


Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.