Z okresem jesieni wielu ludzi posiada kłopoty i chodź wszyscy ludzie wiemy że jesień się powtarza. Przychodzi każdego roku i wręcz o ile zdarza się, że jest złota – polska, za każdym razem w końcu powtarza się; szarugą, krótkimi dniami, jesiennym smutkiem lub melancholią. To taki czas, kiedy, krócej zajmuje wymienianie co nam się robić pragnie, bo jest tego niedużo. Albo przygotowujemy tylko to co musimy,jak możemy sobie na to pozwolić to nam reszta wisi. Jak jest jeszcze gorzej, to wisi nam wszystko.
Optymiści, pozytywnie nastawieni myślą – zima jest super, jak sypnie śniegiem, można będzie pojeżdzić na nartach, posurfować, pofikać na śniegu. Wiosną świat budzi się do życia, świat kwitnie, a człowiek z nim. Latem, można oddawać się kompielom wodnym i słonecznym, a jesienią, kiedy pogoda-spacerować, a kiedy leje czytać pisać, oglądać, lub oddawać się wspomnieniom z wakacji.
Optymiści w każdym momencie sobie poradzą, tym, to w każdej sytuacji dobrze, im to się wiedzie. I to aktualnie jest problem, bo w większości wypadków budzi frustracje pesymistów, którzy gorzknieją na samą koncepcja, że komuś się wiedzie, kiedy im nie. A im, najczęściej w każdej chwili się nie wiedzie. I dlatego o pesymistów, należy zadbać. Należy o nich zadbać, przynajmniej ze względu na indywidualne dobro, o ile są w naszym najbliższym otoczeniu. Próbować obłożyć ich pozytwnym myśleniem, ażeby nie popadli w obłożny jesienny pesymizm, który w łagodnej formie przybiera postać chandry, w ostrej postać depresji.
